O nas

Szepty historii

Witamy w miejscu, którego mury skrywają szepty przeszłości! Zanim to miejsce stało się Szeptem Beskidów, było świadkiem wielu ciekawych historii, która łączyła arystokrację, leśne łowy, powojenne marzenia i prawdziwą polską przedsiębiorczość.

Arystokratyczne Początki

Historia tego miejsca rozpoczyna się w czasach, kiedy Beskidy były ostoją potężnej dynastii Habsburgów. W sercu Milówki znajdowała się chata, którą Habsburgowie upodobali sobie jako swoją bazę wypadową podczas polowań. Tu, w oryginalnym drewnianym budynku krytym gontem, spotykali się z miejscowymi myśliwymi, organizując słynne łowy. To była ich myśliwska Karczma. Posiadłość wydzierżawili panu Knopowi, który prowadził tą karczmę, serwując posiłki dla przejezdnych i lokalnej społeczności.

rysunek pierwszego hotelu

Nowe Życie w Powojennej Rzeczywistości

Kiedy Habsburgowie opuszczali Polskę, otrzymali zgodę na sprzedaż tej posiadłości. I tak, w latach powojennych, rozpoczęła się w tym miejscu historia rodziny Tyc. Państwo Ludwik i Maria Tycowie – pełni zapału i marzeń o nowym życiu – odkupili obiekt od rodziny Habsburgów (sprzedażą zajmował się pan Płonka z Krakowa, upoważniony przez arystokratów). Posiadłość stała się fundamentem rodzinnego biznesu. Początkowo prowadzili tu ogrodnictwo, wykorzystując szklarnie. Znajdowała się tutaj również stolarnia. W starym drewnianym domu toczyło się codzienne życie – tu urodziło się i wychowało kolejne pokolenie rodziny Tyc.

rysunek ośrodka szept Beskidów

Era Słodkości i Górniczych Pikników

Ponieważ stary, drewniany budynek był w bardzo złym stanie podjęto decyzję o budowie nowego, choć zastanawiano się, czy nie zachować go jako pamiątki historycznej. W trudnych czasach PRL-u, przy braku materiałów, udało się postawić pierwszy piętro.

Wspólnie z panem Glińskim, Państwo Tyc otworzyli Cukiernię z Kawiarnią, która przez kilkanaście lat tętniła życiem i słodyczą. Dalsza rozbudowa była praktycznie niemożliwa.

Współpraca z Kopalnią Wujek

Wtedy niespodziewanie pojawił się oddział PTTK z Kopalni Wujek. Kopalnia, posiadająca dostęp do deficytowych materiałów (cement, węgiel), zaoferowała pomoc w wykończeniu obiektu w zamian za utworzenie w nim swojej bazy turystycznej dla pracowników kopalni.

I tak cała Milówka przeżyła rozkwit, nad rzeką rozbijały się namioty, a prywatne stołówki przeżywały oblężenie. Przyjeżdżały tu autobusy pełne górników i ich rodzin. Kawiarnia stała się ich, miejscem zabawy. Hotel miejscem odpoczynku. Oddział PTTK Kopani Wujek pomógł w rozbudowie kolejnych pięter.

W 1974 roku Państwo Tyc do prowadzenia lokalu zatrudnili żonę syna Jana – Lidia.

recepcja w ośrodku sportowo wypoczynkowym szept Beskidów

Narodziny "Tycjana" - Sztuka i Dyskoteki

Gdy Kopalnia Wujek, z powodów ekonomicznych, zakończyła współpracę, Pani Lidia przejęła całkowicie prowadzenie obiektu. Choć na krótko uruchomiła tu szwalnię (w ramach mody na butiki), wkrótce skupiła się na tym, z czego do słynął obiekt: gościnności.

W miarę jak obiekt się rozrastał (dobudowałem kolejne piętro, zmieniając betonowy, przeciekający dach na dwuspadowy!), nadszedł czas, by nadać mu godną nazwę.

Wraz z mężem postanowili nazwać hotel Tycjan. Był to hołd złożony sztuce, ponieważ na ścianach sali kominkowej wisiały wówczas repliki dzieł słynnego włoskiego mistrza. Co więcej, ówczesny gospodarz nosi imię Jan Tyc, co idealnie spinało tę wizję!

W latach 80. hotel gościł wiele znamienitych osób:

Między innymi ówczesnego burmistrza Żywca wraz z spadkobierców Habsburgów, którzy mieszkali wtedy w pobliskim Zamku. Książę Habsburg (wówczas 82-letni) z sentymentem wspominał dawne czasy, podziwiając obrazy i potwierdzając, że to miejsce wciąż jest przesiąknięte historią jego rodziny.

„Tycjan” stał się kultowy. Gościł różne sławy jak Halina Kunicka czy Jarek Kret. Na specjalnej „ścianie sławy” zebraliśmy autografy niemal 80 artystów.

Przez lata, to właśnie u nas działała najsłynniejsza dyskoteka w okolicy, ściągająca młodzież z Żywca, Węgierskiej Górki i Zwardonia. Miejscowi żartują, że to tu poznało się wiele miejscowych małżeństw.

Szept Beskidów - Dziedzictwo Trwa

Dziś, historia zatoczyła koło, a nasz rodzinny biznes wchodzi w nową, wspaniałą erę. Kawiarnię, restaurację, dyskotekę i hotel wspólnie powadzili Pan Jan z Panią Lidią, a później dołączyła do nich córka, Sabina. Obecnie, obiekt przechodzi kolejną transformację. Jesteśmy dumni, że prowadzimy rodzinny biznes, przekazywany z pokolenia na pokolenie, a za sterami stoi już czwarte pokolenie naszej rodziny.

Hotel „Tycjan” stał się Ośrodkiem Sportowo-Wypoczynkowym, noszącym magiczną nazwę Szept Beskidów. Choć wystrój powoli się zmienia, a stare zegary z Francji ustąpiły miejsca nowoczesności, duch tego miejsca i ciepło rodzinnej gościnności pozostają niezmienne.

Jesteśmy świadomi bogatej historii – od polowań Habsburgów, przez cukiernię PRL-u, po dyskoteki „Tycjana” i chcemy utrzymać tradycję. Zapraszamy do nas, by usłyszeć ten Szept Beskidów na własne uszy i stworzyć własny, piękny rozdział w naszej historii.

sala weselna w ośrodku sportowo wypoczynkowym szept Beskidów

Twój komfort, relaks i przygoda w górach

Lokalizacja i klimat

Kameralne położenie w Milówce, w sercu Beskidu Żywieckiego. Cisza, bliskość przyrody i górskich krajobrazów tworzą atmosferę sprzyjającą odpoczynkowi i relaksowi.

Komfortowe noclegi

40 pokoi 2-, 3- i 4-osobowych, proste wyposażenie, brak udawanego luksusu, a za to prawdziwy beskidzki klimat i wygoda dla każdego gościa.

Gastronomia

Restauracja „u Sabci” serwuje regionalną kuchnię, przygotowaną z lokalnych produktów. Idealna zarówno na codzienne posiłki, jak i uroczystości.

Aktywność i sport

Dostęp do tras pieszych i rowerowych, wypożyczalnia rowerów (w tym elektrycznych), kije do nordic walkingu, kuligi zimą. Doskonała baza dla wycieczek, obozów sportowych i zgrupowań treningowych.

Eventy i spotkania biznesowe

Sala konferencyjna, dwie mniejsze sale do spotkań oraz sala bankietowa pozwalają na organizację szkoleń, warsztatów, konferencji i wyjazdów integracyjnych w Beskidach.

Strefa relaksu i integracj

Ogród z altaną, plac zabaw, miejsce na ognisko, mała siłownia, jacuzzi, sauna i balia – idealne dla rodzin, grup i gości chcących się zrelaksować po aktywnym dniu.

Odkryj Beskidy na nowo - noclegi w sercu Milówki

Pozwól sobie na chwilę wytchnienia w kameralnym ośrodku, gdzie górski klimat łączy się z komfortem.